Warning: include(header_rest.php): failed to open stream: No such file or directory in /home/klient.dhosting.pl/pmpcg/artnewsletter.pl/public_html/artykuly/5/4.php on line 32

Warning: include(header_rest.php): failed to open stream: No such file or directory in /home/klient.dhosting.pl/pmpcg/artnewsletter.pl/public_html/artykuly/5/4.php on line 32

Warning: include(): Failed opening 'header_rest.php' for inclusion (include_path='.:/usr/local/php/5.6/5.6.29-dh1/lib/php') in /home/klient.dhosting.pl/pmpcg/artnewsletter.pl/public_html/artykuly/5/4.php on line 32

Testosteron - nie tylko męski drapieżnik




mgr Monika Staruch

Monika Staruch – psycholog-seksuolog. Pracuje w Centrum Seksuologicznym VediClinic w Grodzisku Mazowieckim oraz w „Artemida” - Centrum Ginekologii, Endokrynologii i Medycyny Rozrodu w Białymstoku.

www.amedscentrum.pl
www.artemida-online.pl

„Kto idzie się kochać tak jak się idzie na egzamin, to już go oblał” powiedział Jose Bustamamnte, seksuolog hiszpański. Wielu mężczyznom wydaje się, że wystarczy zanurkować między kobiece uda, wykonać kilka ruchów frykcyjnych, stymulować energicznie łechtaczkę i to już jest gwarancja bycia doskonałym, nieegoistycznym kochankiem. Taki rytuał zachowań seksualnych staje się w końcu frustrujący i zmniejsza ochotę kobiety na seks. Zaczyna być nudno, przewidywalnie, bo mężczyzna nie potrafi albo też nie chce poprawić swoich umiejętności w tej dziedzinie. Paradoks polega na tym, że dla wielu kobiet cała gra wstępna zaczyna się na długo przed pójściem do łóżka. To, w jaki sposób mężczyzna rozmawia z partnerką, jak traktuje ją na co dzień, a nie tylko przed kontaktem seksualnym, ma ogromny wpływ na jej ochotę na seks. Potrzeba bliskości, intymności o charakterze nieseksualnym, to często u kobiet ważny element do tego żeby mieć ochotę na seks, ale też źródło wielu nieporozumień wynikających z różnic pod względem pragnień, potrzeb w sferze seksualnej.

W związkach heteroseksualnych o wiele częściej mężczyzna wychodzi z inicjatywą rozpoczęcia współżycia wcześniej niż kobieta. Rozbieżność w sferze pragnień uprawiania seksu często wynika z faktu lęku przed niechcianą ciążą, niechęci do formy aktywności seksualnej proponowanej przez partnera, rygoryzmu religijnego, poczucia, że w tym związku jest jeszcze za wcześnie na seks. Zdarza się również tak, że partnerzy są niedopasowani pod względem popędu seksualnego. Różnica wynikająca z siły libido sprawia, że tylko nieliczne pary zawsze są zgodne co do tego, kiedy chciałyby się kochać. Czasami jednak w początkowej fazie związku na etapie zadurzenia partnerzy mogą nabrać błędnego przekonania, że są doskonale dopasowani pod względem potrzeb seksualnych. W tym wielomiesięcznym interwale czasowym dwie osoby odkrywają nieodparty pociąg, jaki do siebie czują, nieustannie myśląc o ukochanej osobie. Odkrywanie seksualności drugiej osoby staje się w tym czasie fascynującym doświadczeniem, ale... rzeczywisty poziom libido zamaskowany jest przez ten nienasycony apetyt na seks. Kiedy związek przechodzi w fazę przywiązania, w której rodzi się głębsze poczucie zaangażowania i więzi, wówczas niektórzy ludzie doznają szoku zdając sobie sprawę jak bardzo różnią się pod względem potrzeb seksualnych mimo tego, że w początkowej fazie związku mieli poczucie, że są świetnie dopasowanymi „spragnionymi maniakami seksu”. Zaczynają przygasać płomienne uczucia oraz ekscytacja i niestety słabnie również chęć do uprawiania seksu. Wtedy często jest już za późno na przetrwanie związku, nie mówiąc o rozstaniu, ponieważ te pary łączy trwała więź, zobowiązania, kredyty, dzieci.

Faktem jest, że kobiety częściej niż mężczyźni przyznają się do braku zainteresowania seksem, a mężczyźni ujawniają większe potrzeby seksualne niż kobiety. Zdarza się również, że kobieta ma potrzeby seksualne, które nie są zaspokajane przez partnera lub pragnie uprawiać seks – niestety, ale nie ze swoim aktualnym partnerem. Ponieważ socjalizacja mężczyzn i kobiet w obszarze seksualności przebiega odmiennie to tradycyjne role płciowe nakazują mężczyznom inicjowanie seksu. To powoduje, że czasami kobiety, które chciałyby się kochać, mają opory przed inicjowaniem kontaktu seksualnego z partnerem lub aktywnym poszukiwaniem okazji do uprawiania seksu. Innymi słowy, to mężczyznom kulturowo daje się przyzwolenie na bycie nieustannie napalonym i gotowym do łóżkowych igraszek, a kobietę z podobnymi pragnieniami i potrzebami seksualnymi etykietuje się jako niemoralną, lekkich obyczajów. W naszej ewolucyjnej historii to męski silny popęd płciowy jest faworyzowany, ponieważ staje się siłą skłaniającą mężczyzn do nawiązywania kontaktów seksualnych, które przynoszą im korzyści reprodukcyjne - sukces reprodukcyjny uzależniony jest od liczby zapłodnionych kobiet. Zgodnie z ideą ewolucji, kobieta mająca niepohamowany popęd płciowy mogłaby dokonywać złych wyborów, co skłaniałoby ją do uprawiania seksu z nieodpowiednimi partnerami, w niewłaściwym czasie, czego konsekwencją byłyby częste zdrady seksualne i nietrwałość związków.

Środowisko, normy kulturowe, religijne, edukacja seksualna mogą wywierać wpływ na pożądanie seksualne u kobiet. Istnieją również czynniki, które są tymczasowe i mają charakter sytuacyjny, ale przyczyniają się do osłabienia pożądania seksualnego. Na przykład zmęczenie po całodziennej opiece nad dzieckiem, zmęczenie po stresującej pracy, brak prywatności, bezpiecznej intymnej enklawy, sprawia, że kobieta nie czuje się swobodnie. Stres często jest powodem spadku libido. To zjawisko najczęściej zauważalne jest u kobiet, które sprawują wysokie stanowiska w firmie, przez co stają się zobligowane do dużej odpowiedzialności, decyzyjności, a więc czynności, które są okupione dużym stresem. Kobiety robiące błyskotliwą karierę często cierpią na hypolibidemię – pozycja w firmie rośnie, a libido spada. Istnieją również czynniki osłabiające kobiece libido, które są bardziej trwałe i mogą stanowić zagrożenie dla związku. Należą do nich czynniki biologiczne – zmiany hormonalne, ciąża, problemy zdrowotne i przyjmowane leki, znudzenie i frustracja seksualna oraz zła relacja w związku.

Estrogen, progesteron i testosteron to trzy główne kategorie hormonów seksu. Progesteron w czasie ciąży odpowiada za zagnieżdżenie się zapłodnionej komórki jajowej w macicy. Nie odgrywa istotnej roli w kształtowaniu się kobiecego popędu płciowego, ale wysoki poziom tego hormonu wywołuje objawy napięcia przedmiesiączkowego, czego powodem jest brak ochoty na seks. Decydujące znaczenie dla kobiecego zainteresowania seksem mają estrogen i testosteron. Estrogen oprócz tego, że chroni serce i kości to odpowiada za lubrykację pochwy, które towarzyszy podnieceniu seksualnemu. Ten hormon odgrywa bardzo ważną rolę w „spulchnianiu” tkanki genitalnej. Brak estrogenu podczas kontaktu genitalno-genitalnego sprawiałby ból kobiecie.

Powszechnie uważany za hormon męski – testosteron – może być najważniejszym z hormonów, który u kobiet wpływa na popęd płciowy. Podobnie jak progesteron i estrogen, testosteron wytwarzany jest u kobiet przede wszystkim przez jajniki oraz w mniejszej ilości przez nadnercza. Wraz z wiekiem poziom stężenia tego hormonu stopniowo się obniża – początek tego procesu u kobiet ma miejsce około dwudziestego roku życia. Największy spadek testosteronu – mniej więcej o 50% -odnotowuje się w wieku menopauzalnym – 45-50 roku życia – kiedy gwałtownie maleje produkcja hormonów w jajnikach. Gwałtowny spadek produkcji testosteronu ma również miejsce, bez względu na wiek kobiety, w przypadku całkowitej histerektomii – usunięcia macicy wraz z jajnikami.

Nie ulega wątpliwości to, że pewna ilość testosteronu jest niezbędna, żeby kobieta mogła odczuwać seksualne pożądanie. Brak tego hormonu wpływa na mniejszą częstotliwość masturbacji, fantazji seksualnych oraz ochotę na aktywność seksualną. Obniżony poziom testosteronu we krwi może powodować niewrażliwość sutków i łechtaczki a także doprowadzić do niezdolności odczuwania podniecenia seksualnego mimo, iż dawniej określony rodzaj stymulacji był skutecznie podniecający dla kobiety.

Testosteron, androgen kojarzony z siłą i męskością, asertywny i agresywny, u kobiet produkowany w dużo mniejszej ilości niż u mężczyzn od zawsze wzbudza kontrowersje. Nie jest bowiem łatwo zdefiniować jaki poziom testosteronu u kobiet jest wystarczający do podniesienia jakości orgazmu, zwiększenia ilości zachowań seksualnych i podwyższenia libido. Oczywiście laboratoria podają normy stężenia tego hormonu we krwi nie mniej jednak nie wyjaśnia to do końca, jakiej ilości testosteronu potrzebują kobiety, żeby czuć się dobrze. Na przykład u dwóch kobiet w tym samym wieku – 30 lat – poziom testosteronu może być jednakowy, a mimo to jedna z kobiet może przejawiać aktywność seksualną, podczas gdy druga narzeka na znaczne osłabienie libido. U kobiet zajmujących wysokie stanowiska menadżerskie, jednocześnie często cierpiących z powodu hypolibidemii, wpływ testosteronu powoduje, że podejmują śmiałe decyzje szczególnie w obszarze finansowym. Największą ochotę na seks kobiety mają w pierwszej połowie cyklu i w okresie owulacji, kiedy stężenie testosteronu jest najwyższe. W tych właśnie okresach u kobiet poszukujących przygodnych kochanków zauważalne są pewne strategie seksualizacji wyglądu: obcisłe ubrania, krótkie spódniczki, bluzki z głębokim dekoltem oraz koszulki odsłaniające ramiona lub plecy, które doprowadzić mają do wyselekcjonowania partnera seksualnego. Kobiety wysyłają do mężczyzn określone sygnały erotyczne: wyginają plecy, żeby uwypuklić piersi, pochylają się ku mężczyźnie pogłębiając w ten sposób dekolt, utrzymują kontakt wzrokowy nieco dłużej niż zwykle, kołyszą biodrami i uwodzicielsko oblizują wargi. Wszystkie te zachowania polegające na podkreślaniu swojej atrakcyjności seksualnej mają na celu rozbudzenie w mężczyznach pożądania i wybranie partnera seksualnego. Strategia upiększania okazuje się skuteczniejsza o wiele bardziej w przypadku nawiązywania kontaktów z przygodnymi kochankami niż w przypadku poszukiwania stałego partnera życiowego. Bez wątpienia mężczyźni w dłuższej perspektywie cenią sobie w kobietach inteligencję, osobowość, szczerość, wierność a nie tylko atrakcyjność fizyczną. Zaobserwowano u owulujących kobiet, wolnych od zahamowań seksualnych, mających ochotę uprawiać seks z wieloma mężczyznami, że najsilniej rywalizują z innymi kobietami o najbardziej atrakcyjnych partnerów seksualnych właśnie w tej fazie cyklu miesięcznego. Ciekawym jest fakt, że kobiety będące w płodnej fazie cyklu miesięcznego noszą bardziej modne, ładniejsze ubrania, jednocześnie odsłaniając więcej skóry, zarówno w górnej jak i w dolnej połowie ciała, a nie robią tego będąc w fazie niepłodnej. Okazuje się również, że kobieta będąca w okolicach owulacji częściej niż zwykle kupuje seksowną bieliznę i biżuterię, a działania te intensyfikują się wówczas, kiedy w pobliżu wybranego mężczyzny znajduje się atrakcyjna rywalka. Kobiety mające płodne dni odczuwają większą ochotę żeby wyjść do klubów czy też na przyjęcia, ponieważ wiąże się to z dużą szansą spotkania interesujących mężczyzn. Za sprawą owulacji częściej niż w dni niepłodne flirtują z mężczyznami innymi niż ich stały partner. Kobiety będące w środku cyklu, dokonujące oceny atrakcyjności innych przedstawicielek swojej płci zazwyczaj oceniają je jako mniej atrakcyjne, co może uzasadniać fakt, że w okolicach owulacji są bardziej nastawione na rywalizację seksualną i przez to dyskredytują potencjalne rywalki. Należy wspomnieć, że te wszystkie rywalizacyjne rytmy owulacji mają miejsce nie tylko z powodu większego poziomu testosteronu, ale również dlatego, że kobiety osiągają największą wartość reprodukcyjną w fazie owulacji. Pokonanie rywalek w walce o najatrakcyjniejszego partnera dla swojego potomstwa daje kobiecie największe adaptacyjne korzyści.

Meandry kobiecej seksualności to bez wątpienia jedno z najbardziej złożonych, fascynujących i tajemniczych zagadnień w obszarze ludzkiej motywacji. Wydawałoby się, że super hormon załatwiłby problem i kobieta zawsze mogłaby odczuwać ochotę na seks. Niestety, ale czynniki popychające kobiety do aktywności seksualnej często bywają dużo bardziej złożone i wieloaspektowe. Motywacją do podjęcia aktywności seksualnej dla kobiety może być chęć zdobycia wysokiej pozycji w swojej grupie rówieśniczej. Kobieta może zdecydować się uprawiać seks, ponieważ pociąga ją fizycznie nowy partner, ale również dlatego, że nie jest zadowolona z obecnego związku. Powodem tego, że kobieta ma dużą ochotę na seks może być również pragnienie uwolnienia się od stresu, zbliżenie emocjonalne do partnera, a nawet dodanie pewności siebie swojemu partnerowi.

Czasami kobiece motywy seksualne wchodzą ze sobą w konflikt. Z jednej strony pragnienie nagłego przypływu oksytocyny, jaki towarzyszy orgazmowi podczas pierwszej randki, torpedowane jest lękiem przed oceną potencjalnego partnera i etykietowania takiego zachowania mianem „zbyt łatwa”. Dochowanie przysięgi wierności złożonej mężowi w zetknięciu z pragnieniem przespania się z fascynującym kochankiem może sprawiać, że kobieta czuje się wewnętrznie rozdarta. Kobieta może doświadczać konfliktu nawet wtedy, gdy ma ochotę okazać pełną władzę seksualną i przejąć kontrolę nad zbliżeniem rezygnując jednocześnie z wszelkiej kontroli i uczuciem uległości seksualnej wobec partnera.

Kobieta może wykorzystywać seks jako taktykę obrony przed niewiernością partnera, jako sposób na osiągnięcie wyższego statusu społecznego, a nawet jako lekarstwo na migrenę. Może przez seks wyrażać miłość do partnera, może dzięki temu doświadczać dużej przyjemności, wreszcie dzięki temu, że uprawia seks może mieć potomstwo. Przez tak wielowymiarową seksualność kobieta i jej motywacje seksualne wciąż stanowią tajemnicę dla mężczyzn.


Warning: include(footer.php): failed to open stream: No such file or directory in /home/klient.dhosting.pl/pmpcg/artnewsletter.pl/public_html/artykuly/5/4.php on line 70

Warning: include(footer.php): failed to open stream: No such file or directory in /home/klient.dhosting.pl/pmpcg/artnewsletter.pl/public_html/artykuly/5/4.php on line 70

Warning: include(): Failed opening 'footer.php' for inclusion (include_path='.:/usr/local/php/5.6/5.6.29-dh1/lib/php') in /home/klient.dhosting.pl/pmpcg/artnewsletter.pl/public_html/artykuly/5/4.php on line 70